Wysoki i szczupły chłopak o blond, niemal białych, włosach, jasnej cerze i eleganckim ubiorze usiadł właśnie w fotelu obitym ciemną skórą. Odgarnął kosmyk ze swojego czoła i zapytał cicho niskiego człowieka, który stał obok niego:
- Przeżyła? - ton jego głosu był bliski rozpaczy.
- Owszem - tajemnicza postać skinęła głową.
- To.. dobrze - odparł - Napisz do zamku że zapisuję się na siódmy rok. Natychmiast, Chase.
Mężczyzna skinął głową i oddalił się od blondyna. Chłopak rozsiadł się wygodnie na swoim fotelu i zagłębił się w lekturze " Historii Hogwartu ".
*
Jej roztrzepane włosy powiewały na wietrze gdy biegła przez Pokątną. Ręce dziewczyny obciążone były torbami z zakupami, które zrobiła w sklepach na tej ulicy. Chciała jak najszybciej dotrzeć do Magicznych Dowcipów Weasley`ów, by tam spotkać się z Harry`m i Ronem. Gdy ich dojrzała, zauważyła że Ginevra także już przyszła. Uśmiechnęła się szeroko i przywitała z przyjaciółmi.
- Przez całe wakacje was nie widziałam, gumochłony moje - przytuliła każdego z osobna i weszli całą czwórką do sklepu.